Dyniowe

Na tle dyniowego pure to mydło wygląda blado, spodziewałam się ciemniejszego koloru, ale nie ma sensu dyskutować o kolorze, jednych zachwyci, innych rozczaruje.

Receptura:
400 g – oliwa pomace
300 g – olej ryżowy
260 g – olej kokosowy
130 g – masło kakaowe
110 g – masło shea
40 g – kwas stearynowy
167 g – NaOH
190 g – woda demineralizowana
190 g – pure z dyni
10 ml – eteryczny olejek goździkowy

  • Pure z dyni przygotowałam dzień wcześniej. Podgrzałam miąższ na wolnym ogniu (przedtem wlałam do garnka łyżkę wody), zblendowałam i przetrałam przez sito. Przetarte pure wstawiłam do lodówki.
  • Odważamy składniki.
  • Nastawiamy tłuszcze twarde do rozpuszczenia.
  • Przygotowujemy ług, studzimy.
  • Łączymy tłuszcze twarde i miękkie, dodajemy ług, mieszamy łopatką, blendujemy.
  • Dodajemy dynię, blendujemy.
  • Pora na olejek. Do tej pory tempo pracy nie miało znaczenia, ale jeśli ktoś zdecyduje się na olejek goździkowy, musi być przygotowany na bardzo szybką pracę. Nie ma powodów do obaw, dodajemy olejek, starannie mieszamy łopatka i jak najszybciej przelewamy masę do formy. Wyrównujemy łopatka. Masa bardzo szybko gęstnieje i chwilę później cała jest już w fazie żelowej. Swoje mydło ledwo zdążyłam wyrównać.

Kroimy po ok. 12 godzinach, mydło jest miękkie ale można pokroić i postemplować.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.