Żywokostowe po raz trzeci

Robiąc poprzednie mydła żywokostowe przygotowywałam ług na odwarze z korzenia żywokostu. Dla osób rozpoczynających przygodę z mydłem nie jest to łatwe. Ług gęstnieje, wodorotlenek kiepsko się rozpuszcza, przed dodaniem ługu do tłuszczów dobrze jest ten ług zblendować. W przepisie podanym poniżej unikacie wszystkich tych trudności, bo odwar dodajemy do tłuszczów. Jest go siłą rzeczy mniej, […]

Żywokostowe po raz drugi

Lubię stać przed moimi półkami z mydłem i zastanawiać się, które mydło teraz. Ostatnio wybór padł na ciemną lekko nakrapianą kostkę. Nie zastanawiałam się wówczas, co to za mydło, wiedziałam, że bez barwników i do suchej skóry. Pod prysznicem odkryłam, że jest twarde i, że pieni się sporymi bąblami. I wtedy mu się uważnie przyjrzałam. […]

Z olejem sezamowym

Po pierwszej analizie składu oleju sezamowego wiedziałam, że chcę go mieć w mydłach. Czytałam, komponowałam receptury, wymyślałam składniki dodatkowe, dopiero cena mocno ostudziła mój zapał. W zamian za to wyostrzył mi się zmysł obserwacji sklepowych półek, jeśli tylko widzę gdzieś ten olej w promocji, włącza mi się tryb kupowania na zapas. W składzie oleju sezamowego […]

Miętowe i z czerwoną glinką-mydła z wiórkami

Te mydła, to sposób na recykling mydła, z którym coś jest nie tak. Jakiś czas temu zrobiłam mydło w paski, na swoje nieszczęście paski przesypałam czarnym tlenkiem żelaza, który podczas mycia barwił paznokcie. Jak na mydło, to bardzo niepożądana cecha. Mydło rozkroiłam, podzieliłam kolorami, starłam na wiórki na grubej tarce, każdy kolor oddzielnie. Poniżej prezentuję […]

Lipowo-miodowe

Dawno temu robiłam mydła na gorąco na naparze z lipy. Dobrze to mydło wspominam, zamarzyło mi się kolejne. Mydło jest mocno napakowane dobrociami, żadnych zbędnych składników, ani barwników ani zapachów Kolor mnie zachwycił, jasny na wierzchu a po pokrojeniu pokazał się piękny odcień kakao. Mydlarstwo to alchemia, wciąż zaskakuje. Receptura:200 g – olej kokosowy100 g […]

Mniszkowe po raz kolejny, bo znów mamy maj

Mydło z maja 2018 r. Tym razem mydło na łoju wołowym. Zanim odsądzicie mnie od czci i wiary, pomyślcie, że ja tylko przetwarzam to, co inni wyrzucają jako odpad. Nie jestem wegetarianką, ale nie jadam ani wołowiny, ani wieprzowiny. Łój wołowy zawiera ok. 28 kwasu palmitynowego, nadaje on mydłu gładkość i połysk,  ok. 13% kwasu […]

Nagietkowo-owsiane z woskiem i miodem

Nagietek ma same dobre właściwości i każdemu, kto nie jest na nagietek uczulony szczerze go polecam. Kolejne mydło nagietkowe powstało, bo musiałam przetestować prototyp formy. Test wypadł negatywnie a mydło jest, mydło do cery suchej, wrażliwej, dziecięcej… szczerze polecam, bardzo dobre mydło! Receptura:200 g – oliwa pomace (macerat byłby jeszcze lepszy!)75 g – olej ryżowy100 […]

Sylwestrowe mydło lawendowe

Sylwestrowe, bo powstało w ostatni dzień roku 2017. Receptura:550 g – oliwa pomace (macerat z lawendy)200 g -olej kokosowy200 g – olej plamowy50 g – masło shea138 g – NaOH280 g – woda demineralizowana45 ml – biała glinka kaolinowa10 ml – eteryczny olejek lawendowy15 ml – ultramaryna8 ml – dwutlenek tytanuodrobina węgla aktywnego (tak na […]

Sosnowe, nagietkowe i prawie lawendowe

Jedna receptura – trzy mydła. Receptura:600 g – oliwa pomace240 g – olej ryżowy260 g – olej kokosowy100 g – masło kakaowe100 g – masło shea177 g – NaOH350 g – woda demineralizowana Opis wykonania – wersja podstawowa Odważamy składniki. Nastawiamy tłuszcze twarde do rozpuszczenia Przygotowujemy ług, odstawiamy do wystygnięcia Mieszamy tłuszcze twarde i miękkie. […]

Lawendowe mydło solne

Mydło, które mocno mnie niepokoiło. Miało być chwilą wytchnienia, ale byłam zmęczona, nieskoncentrowana i źle policzyłam wodę. Dałam jej dużo za dużo i mydło długo było miękkie. Jak się ostatecznie okazało, ta pomyłka dała w efekcie bardzo dobre mydło. Naczytałam się o solnych mydłach, że mają działanie silnie nawilżające, kuszące dla każdej suchej skóry 🙂 […]