Dyniowe z octem

Jakiś czas temu testowałam octy domowej roboty, okazało się, że część z nich pod wpływem wodorotlenku zmienia kolor na niemal pomarańczowy, dotyczy to octów o żółtym odcieniu. Uznałam, że to dobry sposób na naturalne barwienie mydła. W tym mydle wykorzystałam ocet dyniowy. I do kompletu -pulpę z dyni, którą przygotowałam późną jesienią i głęboko zamroziłam z myślą o dyniowych mydłach.

Dodatkowo w tym mydle pojawia się macerat z anyżu. Anyżek ma między innymi działanie przeciwzmarszczkowe. Można to mydło “wzmocnić” i zamiast octu wykorzystać odwar z anyżu.

Receptura:
375 g – olej kokosowy
300 g -olej ryżowy
300 g – masło shea
300 g – olej słonecznikowy (macerat z anyżu)
225 g – łój wołowy
208 g – NaOH
312 g – ocet dyniowy (domowy)
150 g – pulpa z dyni
14 ml – mieszana olejków (anyż, mięta, lawenda)
łyżeczka cukru pudru, bo ocet zmniejsza pienistość

Sposób wykonania:

  • Macerat przygotowujemy wcześniej (tu znajdziesz –>jak zrobić macerat w piekarniku)
  • Odważamy składniki
  • Przygotowujemy ług, studzimy
  • Nastawiamy tłuszcze twarde do rozpuszczenia
  • Łączymy tłuszcze twarde i miękkie, dodajemy pulpę z dyni, cukier puder, blendujemy na jednolitą masę.
  • Dodajemy ług powoli wlewając do tłuszczów, mieszamy łopatką.
  • Blendujemy chwilę, dodajemy olejki, blendujemy do uzyskania pożądanej gęstości. Mnie zależało na gęstym budyniu, bo chciałam formować wierzch mydła.
  • Wylewamy/wykładamy do formy, formujemy wierzch, wygładzamy, zdobimy, co kto lubi 🙂 Gdybym robiła to mydło zimą, ozdobiłabym je gwiazdkami anyżu.
  • Kroimy po 12-18 godzinach. I jeszcze zapach, na razie jest dziwny 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.