Jogurtowe na maceracie z kocanki

Macerat i napar z kocanki dają podobno ładnie ziołowo pachnące mydło. Na pewno to sprawdzę. Na razie zależało mi na kolorze. Na macerat użyłam 50 g suszonej kocanki (kupiłam w zielarskim za 4,50) i litr oliwy pomace . Macerowałam w wolnowarze.

Receptura:
700 g – oliwa pomace (macerat z kocanki)
100 g – olej ze słodkich migdałów
300 g – olej kokosowy
300 g – olej palmowy
100 g – masło shea
450 g – jogurt (mrożony w kostkach)
207 g – NaOH
7 ml – eteryczny olejek z drzewa herbacianego

  • Znacznie wcześniej mrozimy jogurt.
  • Odważamy składniki.
  • Nastawiamy tłuszcze twarde do rozpuszczenia.
  • Przygotowujemy ług. Najwygodniejszy jest dla mnie wysoki pojemnik z tworzywa PP. Wsypujemy wodorotlenek do jogurtu małymi porcjami za każdym razem mieszamy przed wsypaniem kolejnej porcji aż do rozpuszczenia poprzedniej.
  • Łączymy tłuszcze twarde i miękkie.
  • Dodajemy ług do tłuszczów mieszając cały czas łopatką. 
  • Blendujemy do lekkiego budyniu.
  • Dodajemy olejek eteryczny. Mieszamy łopatką, potem krótko blendujemy. 
  • Wlewamy masę do formy i czekamy aż zakończy się proces zmydlania. Nie izolujemy formy, mydła mleczne mocno się grzeją.
  • Kroimy po ok. 24 godzinach

Na początku zapach jest mocny, z czasem słabnie. Kolejne zrobię beż olejku z drzewa herbacianego, bez żadnego olejku. Kolor tego mydła jest w rzeczywistości bardziej żółty z pomarańczowymi akcentami niż beżowy, macerat cedzony przez sito, nie przez szmatkę, stąd drobinki roślin w mydle.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.