Z nagietkiem i kozim mlekiem w proszku

To mydło dla dzieci ale też do skóry suchej skłonnej do zmarszczek. Dla mnie idealne 🙂

Receptura:
675 g – oliwa pomace
330 g – olej palmowy
300 g – olej kokosowy
150 g – olej ryżowy
45 g – kwas stearynowy
204 g – NaOH
450 g – woda destylowana
2 duże łyżki suszonego nagietka
1 duża łyżka koziego mleka w proszku
Przyjęłam dla tego mydła przetłuszczenie nieco ponad 6%, ale z pewnością jest większe, bo kozie mleko też zawiera nieco tłuszczu (33%). Użyłam mleka przeznaczonego dla niemowląt poniżej 12 miesiąca życia (Danmis). Na opakowaniu napisane jest jedynie, że to mleko kozie w proszku, mam nadzieję, że niczego poza tym nie zawiera.

Sposób wykonania:

  1. Odważamy składniki
  2. Przygotowujemy ług i zostawiamy do wystygnięcia
  3. Nastawiamy tłuszcze twarde i kwas stearynowy do rozpuszczenia
  4. Łączymy tłuszcze twarde i miękkie
  5. Do tłuszczów wlewamy ług mieszając cały czas łopatką, potem blendujemy do uzyskania jednorodnej masy (nie musi być gęsta)
  6. Dodajemy kozie mleko, blendujemy aż mleko idealnie się wymiesza, niemniej nie za długo, masa zbyt długo blendowana mocno zgęstnieje
  7. Dodajemy suszone płatki nagietka, mieszamy łopatką.
  8. Wylewamy masę do formy, kroimy po ok. 24 godzinach.

Uwagi: Kwas stearynowy sprawił, że po 24 godzinach to mydło było twardsze niż zwykle. Wierzchnia warstwa delikatnie błyszczy. Część masy wlałam do silikonowej formy i mam 6 serduszek. Przed wyjęciem wstawiłam je do zamrażalnika na ok. 45 minut (może krócej, zaglądałam i sprawdzałam, czy są twarde). Przy okazji widać różnicę w kolorze, serduszka są jaśniejsze. I bardzo gładkie. Z czasem kolor się wyrównał.

1 thought on “Z nagietkiem i kozim mlekiem w proszku

  1. Pingback: w malinowym tyglu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.